, opublikowano
Dokonywane z sondy Venus Express obserwacje gwiazd, tuż przy tarczy planety, ujawniły ozon w jej atmosferze. Natomiast na Marsie niewielkie ilości ozonu pochodzą z rozpadu CO2. Uważa się, że jednoczesne występowanie w atmosferze jakiejś planety tlenu, dwutlenku węgla i ozonu (na Ziemi głównym producentem są bakterie) stanowi poważną przesłankę istnienia na niej życia. Akurat Wenus się o życie - w tym doniesieniu - wprost nie posądza.
Od siebie dodam, że takie gazy w atmosferach planet można wykrywać już z odległości wielu lat świetlnych. Nawet nie "widząc" samej planety.