, opublikowano
Bolid Ciechanów został zaobserwowany przez kamery projektu Polish Fireball Network (PFN) prowadzonej przez stowarzyszenie Pracownia Komet i Meteorów (PKiM). Informacje dotyczące zjawiska były przez dwa ostatnie dni owiane tajemnicą. Obserwacje wykonane za pomocą kamer wideo rozmieszczonych w kilku miejscach w Polsce pozwoliły na odtworzenie trajektorii bolidu nad Mazowszem.
Prezes PKiM Przemysław Żołądek przedstawia wstępne wyniki obliczeń PFN: „Bolid rozpoczął się na wysokości 82 km. Po 4 sekundach lotu nastąpił rozbłysk a po następnych 5,5 sekundach zjawisko przestaje być widoczne”. „Niestety spadku meteorytu z tego nie będzie, choć było dosłownie o włos!” – dodaje Żołądek. Prezes PKiM zaznacza, że gdyby bolid Ciechanów byłby jedynie 10 razy jaśniejszy byłaby szansa na spadek w postaci małego meteorytu.
Astronomowie szacują, że niemal codziennie w między Ziemią a Księżycem przelatuje jeden obiekt o wielkości kilku metrów. Dosłownie w ostatni wtorek kilkumetrowa planetoida 2010 TD54 minęła Ziemię w odległości zaledwie 46 tysięcy km. Większość z nich ze względu na swoją małą jasność pozostaje niezauważona. Kilka razy do roku zdarza się, że skała takich rozmiarów jednak trafi w naszą atmosferę i przy odpowiednich warunkach może dojść do spadku meteorytów. Niestety obiekt, który wywołał bolid nad Mazowszem był zbyt mały aby rozpocząć poszukiwania odłamków skalnych.
PFN jest projektem stowarzyszenia „Pracownia Komet i Meteorów”, które działa od 1987 roku. Oprócz działalności naukowej, prowadzi również działalność dydaktyczną m.in. letnie obozy astronomiczne, konkursy astronomiczne, prowadzi liczne warsztaty , seminaria astronomiczne a także wydaje biuletyn Cyrqlarz. Działalność PKiM wspierają: Centrum Astronomiczne im. M. Kopernika PAN oraz Obserwatorium Astronomiczne Uniwersytetu Warszawskiego.
Kamil Złoczewski