To się nazywa uparciuch! W drodze od 2008 roku, powolutku, powolutku, i właśnie osiągnął swój cel. Szacun Opportunity!
Co się okazało, w sezonie letnim w niektórych miejscach na Czerwonej Planecie pojawia się bardzo słona woda (cały Mars jest słony, więc znajdująca się tam woda również).
To dzięki soli właśnie woda ta może występować w postaci płynnej, sól bowiem może znacząco przesunąć temperaturę, przy której ona zamarza.
Odkrycie to zostało dokonane przez sondę Mars Reconnaissance Orbiter (MRO), która dostarczyła zdjęć pokazujących ciemniejsze miejsca na powierzchni Marsa, będące najprawdopodobniej wynikiem przepływu wody po powierzchni Czerwonej Planety.
Woda tworząc struktury przypominające długie palce wgryzające się głębiej w powierzchnię planety sięga nawet 550 metrów od swych źródeł, przy czym pojedyncze strumienie są grubości od pół do 5 metrów.
Strumienie te pojawiają się sezonowo od późnej wiosny do wczesnej jesieni po czym woda jest z powrotem wchłaniana przez powierzchnię Marsa.
Naukowcy muszą rozważyć też inne ewentualności powstania owych ciemniejszych plam na zdjęciach, takie jak na przykład uwolnienie zamarzniętego dwutlenku węgla, ślady po małych trąbach powietrznych czy też pozostałości po osunięciach kamieni.
Jednak najbardziej prawdopodobna jest wersja dotycząca wody, ze względu na sezonowość zjawiska.
Teraz... zobacz więcej
Laboratorium Astrologii Rentgenowskiej rosyjskiego Instytutu Liebiediewa poinformowało, że deszcz silnie zjonizowanych cząsteczek poruszających się z prędkością 800 kilometrów na sekundę, dotarł do Ziemi wczoraj późnym wieczorem. W ciągu kilku minut amplituda wahań pola magnetycznego podniosła się z trzech do dziewięciu w dziesięciostopniowej skali.
Specjaliści uspokajają, że główny strumień wyładowań elektrycznych omija naszą planetę. Silnie naładowane cząsteczki nie powinny mieć wpływu na działanie urządzeń elektrycznych.
Mogą je jednak odczuć osoby, wrażliwe na zmiany pogody i natężenia pola elektrycznego. Przez ostatnie lata aktywność Słońca była bowiem niska i nasze organizmy odzwyczaiły się od takich zjawisk. Lekarze zalecają osobom z niedomaganiem serca i meteopatom, by unikały długich spacerów i wysiłku fizycznego.
Anomalie związane z wybuchami na Słońcu powinny zakończyć się jutro.
Księżyc uznaje się za owoc scalenia wielu porcji materii wyrwanej z Ziemi po potężnej kolizji z wielkim ciałem kosmicznym. Całkowicie różny charakter struktur geologicznych na niewidocznej stronie Księżyca ma oznaczać, że powstał on ze zderzenia (a raczej "stłuczki") dwóch mniejszych księżyców Ziemi, które powstały na skutek wspomnianej katastrofy. Ten drugi, mniejszy ksieżyc po prostu przykleił się do większego. Potwierdzenie tej hipotezy wymaga pobrania próbek z niewidocznej strony Księżyca, a na to się nie zanosi.
Astronomowie wreszcie mają pewność, że cząsteczki tlenu występują w przestrzeni kosmicznej. Namierzył je w Mgławicy Oriona teleskop Herschel. Tlen cząsteczkowy, stanowiący około 20 proc. powietrza, którym oddychamy, do teraz umykał astronomom.
- Tlen odkryto w 1770 roku, ale ponad 230 lat zajęło nam udowodnienie, że ta bardzo prosta cząsteczka występuje także w przestrzeni kosmicznej - powiedział Paul Goldsmith z NASA.
Od dziesięcioleci naukowcy próbowali złapać nieuchwytny tlen za pomocą balonów oraz teleskopów. W 2007 prawdopodobnie udało się to szwedzkiemu teleskopowi Odin. Odkrycie nie zostało jednak potwierdzone.Tlen uwięziony w lodowych ziarnach
Według Goldsmitha i jego zespołu, tlen jest uwięziony w lodzie, który otacza drobinki pyłu. Badacze przypuszczają, że tlen wytworzył się, kiedy światło gwiazd ociepliło lodowe ziarna, uwalniając tym samym wodę, z której wyodrebniły się cząsteczki tlenu.
- To wyjaśnia, gdzie w kosmosie może kryć się tlen - mówi Goldsmith. - Niestety ilości, które udało nam się odkryć nie są duże. Wciąż nie wiemy także, co takiego wyjątkowego jest w miejscach, w których występuje. Kosmos wciąż skrywa przed nami wiele sekretów - podsumowuje.
Powinno być go więcej
Naukowcy planują szukać tlenu również poza Mgławicą Oriona. - Tlen to trzeci najpopularniejszy element wszechświata. W kosmosie muszą być miejsca w niego bogate - mówi Bill Danchi, jeden z badaczy z programu Herschel.
... zobacz więcej
Wspomniany kwazar to obiekt oznaczony jako APM 08279+5255. Kwazarowi towarzyszy gigantyczna czarna dziura o masie przekraczającej 20 miliardów mas Słońca.
Bradford mówi, że samo odkrycie wody nie jest zaskoczeniem, jednak niezwykła jest jej ilość. Wspomniana para wodna znajduje się wokół czarnej dziury, tworząc gazową chmurę o średnicy setek lat świetlnych. Chmura jest niezwykle gęsta i gorąca. Oczywiście jak na warunki kosmiczne. Jest ona co prawda 300 bilionów razy rzadsza od atmosfery Ziemi, jednak wciąż jest 10-100 razy bardziej gęsta niż gaz w typowej galaktyce. Jest też 5-krotnie cieplejsza.
Szczegółowa analiza pary ujawniła, że znajduje się w niej np. węgiel. Specjaliś... zobacz więcej
Zobacz więcej ...